n/a

Szukasz systemu uzdatniania wody? Sprawdź produkty dostępne w sklepie internetowym lub napisz do eksperta!


Rozpoczął się sezon na wypoczynek oraz wakacyjne podróże. Niektórzy już przeżyli swój urlop, a inni dopiero się do niego przygotowują. Wakacyjny nastrój nie powinien jednak wiązać się z brakiem szacunku do środowiska, w którym będziemy wypoczywać. Ile realnie wody zużywa turysta na wakacjach? Przedstawiam szokujące fakty na temat turystyki i jej związku z wodą i ze środowiskiem.

W wakacje zużycie wody wzrasta kilkukrotnie…

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że przeciętny Kowalski zużywa na co dzień 150 litrów wody, a na wakacjach aż 400 litrów? Ogromna różnica, prawda? Do tego naukowcy udowadniają, że i tak są to wartości zaniżone. Z czego wynika takie zróżnicowanie? Turyści wypoczywając w kurortach myślą, że już zapłacili za swoje wakacje i nie muszą się niczym przejmować. Biorą kilka pryszniców dziennie, do tego należy doliczyć wodę wirtualną, o której można przeczytać więcej w artykule Ślad wodny, czyli ile tak naprawdę wody zużywamy?

Chodzi między innymi o wodę potrzebną na produkcję, transport, przygotowanie pokoju hotelowego, wszelkie prace w hotelu, pracę punktów gastronomicznych. Ogromne ilości wody są też zużywane do napełniania basenów, dbania o trawniki. Do tego zużycie wody w strefach SPA czy też nawadnianie pól golfowych. Na wyprodukowanie paliwa potrzebnego na przejazdy i przeloty są poświęcane ogromne zasoby wodne. Wszelkie materiały, z których zostały wykonane budynki, lotniska, drogi także były produkowane z udziałem wody. Szacuje się, że w szczycie sezonu wioska turystyczna zużywa 2 razy więcej wody niż mało znana miejscowość nieodwiedzana przez turystów, a pole golfowe potrzebuje tyle wody, ile zużywa około 60 tysięcy mieszkańców Tajlandii.

Wakacyjny rachunek za wodę

Skutki, których konsekwencje ponosi środowisko

Skutki tak wysokiego zużycia wody są często opłakane. Woda traci swoje dobroczynne właściwości, jest zanieczyszczona, powiększa się ilość ścieków. Ponadto hotele, restauracje i kawiarnie produkują dużo niebezpiecznych dla środowiska ścieków (detergenty, środki chemiczne, zlewki olejów). To wszystko może sprawić, że raj na ziemi, w którym właśnie wypoczywamy przestanie istnieć…

W mniej gospodarczo rozwiniętych częściach świata występuje problem ze składowaniem odpadów. Często wywozi się je są na dzikie wysypiska, a jeszcze częściej trafiają bezpośrednio do jezior i oceanów. Niebezpieczne ścieki i odpady zazwyczaj zawierają duże ilości azotanów, chlorków, substancji organicznych, fosforu i bakterii. Ich obecność w wodzie prowadzi do przyspieszonego zarastania jezior, zanieczyszczają też morza i plaże niszcząc ich naturalną florę i faunę.

Dużym problemem są także porty i przystanie, w których cumują turystyczne jachty i łodzie. Woda jest ogromnie zanieczyszczana przez benzynę i oleje. Niektóre akweny zostały już tak zanieczyszczone, że zastosowano całkowity zakaz kąpieli.

Większość turystów nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że kilka kilometrów od ich hoteli rozgrywają się prawdziwe dramaty związane z brakiem wody pitnej. Tubylcy muszą oszczędzać każdą kroplę, zwłaszcza w sezonach najbardziej suchych (czyli typowo turystycznych).

Urlop zimą?

Okazuje się, że nie tylko latem branża turystyczna szkodzi środowisku. Zimą największe zagrożenie stanowią urządzenia naśnieżające stoki. Do ich działania niezbędna jest przecież ogromna ilość wody. Ta owszem powraca do obiegu, jednak ma już inne właściwości, ponieważ zawiera dodatkowe, sztuczne substancje chemiczne.

Troska o środowisko przynosi korzyści

Na stronie Woda nas uwodzi można znaleźć informację, że Światowa Organizacja Turystyki szacuje, iż w 2020 roku turystów będzie aż 1,6 miliarda. Gdyby każda z tych osób choć trochę ograniczyła pobór wody, to sytuacja być może wyglądałaby zupełnie inaczej. To samo dotyczy hoteli i punktów gastronomicznych. Trzeba pamiętać, że ostatecznie ogromne zużycie wody i zanieczyszczenia jakie produkujemy i do niej wpadają to kwestie, które do nas powrócą i wszyscy prędzej czy później odczujemy skutki tych działań.