Szukasz systemu uzdatniania wody? Sprawdź produkty dostępne w sklepie internetowym lub napisz do eksperta!


Regeneracja przeciwprądowa (up-flow) to proces, który coraz częściej pojawia się w nowoczesnych zmiękczaczach wody i nie tylko. Co warto o niej wiedzieć? Jak przebiega ten proces? Jakie są wady i zalety?

W przypadku regeneracji przeciwprądowej cały proces rozpoczyna się nieco inaczej niż ma to miejsce w regeneracji down-flow. Pierwszy etap nie opiera się o płukanie złoża po to, aby doszło do jego zmieszania (tak się dzieje w przypadku regeneracji współprądowej). Regeneracja up-flow zaczyna się od solankowania. Solanka podawana jest na złoże przeciwprądowo (z dołu do góry). W dolnej części kolumny znajduje się głównie złoże z małą ilością wody. Nie następuje zatem rozcieńczenie solanki. Solanka zużywa się powoli, regenerując złoże od najmniej do najbardziej zużytej powierzchni. Płukanie złoża jest późniejszym etapem regeneracji up-flow.

Zalety regeneracji przeciwprądowej up-flow

Stosując regenerację przeciwprądową możemy:

  • Przeprowadzać regenerację propocjonalną
  • Ograniczyć konsumpcję soli i wody na regenerację
  • Zmniejszyć emisję popłuczyn
  • Uzyskać większą wydajność żywicy jonowymiennej

Wady regeneracji przeciwprądowej up-flow

Brak etapu backwash (płukanie przeciwprądowe wodą) przy regeneracji up-flow daje nieco mniejsze zużycie wody na regenerację. Warto pamiętać, że w niektórych przypadkach backwash nie jest korzystny.

Stosunkowo często zmiękczacze wody na żywicach kationitowych wykorzystywane są nie tylko do zmiękczania wody, ale również do usuwania niewielkich przekroczeń żelaza (często występującego wo wodzie studziennej, a niekiedy również w wodzie wodociągowej).

Etap backwash na początku regeneracji nie tylko podnosi złoże, przygotowując je do procesu solankowania, ale również zapewnia wypłukanie osadów z żelaza (lub innych stałych zanieczyszczeń) przed przystąpieniem do właściwej regeneracji.

Zatem jeśli decydujemy się na zastosowanie regeneracji up-flow, musimy mieć pewność, że parametry wody nie będą powodować komplikacji przy eksploatacji.

Teoretycznie można co prawda dołożyć etap backwash również przed regeneracją up-flow, ale wtedy traci się w dużym stopniu (w wyniku wymieszania złoża) najważniejszą zaletę dla użytkownika, czyli mniejsze zużycie reagenta (w przypadku zmiękczaczy wody – soli tabletkowej).

Regeneracja przeciwprądowa w przemyśle

Regeneracja up-flow to nie tylko oszczędność wody na samym solankowaniu, ale też mniejsza dawka soli na regenerację. Woda tuż po regeneracji charakteryzuje się lepszymi parametrami.

Są to argumenty przede wszystkim istotne w przemyśle, gdzie chociażby:

  • Jest duża różnica czy twardość wody na wyjściu tuż po regeneracji wynosi 5 mgCaCO3/l, czy 1 mgCaCO3/l. Kluczowe jest czy przewodność jest równa 10, czy 2 uS
  • Gdzie stosuje się silną chemię do regeneracji złóż, więc ograniczenie nawet o 20% wyrzutu do kanalizacji np. kwasu solnego lub zasady sodowej, ma między innymi spore znaczenie ekologiczne
  • Gdzie woda na wejściu jest monitorowana i wstępnie przygotowywana do procesu uzdatniania na wymiennikach jonowych
  • Gdzie w przypadku okresowego pogorszenia się wody na dopływie, załącza się dodatkowe płukania lub regenerację
  • Gdzie oczywiście skala powoduje, że korzyści ekonomiczne są znaczące

W stacji domowej użytkownik nie odczuje różnicy, czy tuż po regeneracji woda będzie miała twardość na poziomie 5 mgCaCO3/l czy 1 mgCaCO3/l.

Instalatorzy o rodzajach regeneracji

Praktyka wskazuje na to, że instalatorzy domowych stacji uzdatniania wody skłaniają się ku rozwiązaniom z regeneracją typu down-flow. Generuje ona po prawdzie dodatkowe koszty eksploatacyjne dla klienta (ok. 5zł miesięcznie), minimalizuje jednak ryzyko usterki urządzenia. Filtry z regeneracją up-flow nie sprawdzą się w przypadku wody zawierającej żelazo, także okresowo – czas od kilku do kilkunastu miesięcy wystarczy bowiem, aby zmiękczacz wody z regeneracją przeciwprądową przestał działać, a woda w instalacji nabrała przykrego, żółtawego odcienia. Zgłoszenie usterki tego typu podnosi koszty świadczenia usług przez instalatora poprzez konieczność dojazdu w miejsce awarii, ustalenie przyczyny i przeróbkę zmiękczacza wody na regenerację down-flow, jednocześnie niekorzystnie wpływając na wizerunek firmy instalatorskiej i producenta zamontowanego urządzenia.

Użytkownicy urządzeń filtracyjnych w podobny sposób odnoszą się do technologii regeneracji przeciwprądowej. Znaczna część osób korzystających z domowych zmiękczaczy wody decyduje się na poniesienie dodatkowych kosztów miesięcznej eksploatacji, w zamian za minimalizację ryzyka awarii. Ci, którym zależy na jak najniższym koszcie użytkowania miesięcznego powinni rozważyć regenerację przeciwprądową, wcześniej jednak zaleca się badanie wody pod kątem występującego w jej składzie żelaza.