Szukasz systemu uzdatniania wody? Sprawdź produkty dostępne w sklepie internetowym lub napisz do eksperta!


Pomimo tego, że lampy bakteriobójcze są w Polsce bardzo popularne i wiele osób decyduje się na ich zakup, to wciąż pojawiają się i tacy, którzy nie wierzą w skuteczność promieniowania ultrafioletowego i jego zdolność do wyniszczania bakterii. Dziś udowodnię, że lampy bakteriobójcze wykorzystujące promieniowanie UV są niebywale skuteczne, a przy okazji przypomnę kilka ważnych informacji o samych urządzeniach.

Lampy bakteriobójcze stosuje się nie tylko w gospodarstwach domowych, ale i w: domkach letniskowych, szkołach, przedszkolach, szpitalach, uzdrowiskach, hotelach, punktach gastronomicznych, basenach oraz wielu sektorach przemysłowych.

Te urządzenia są doceniane przez coraz większe grono ze względu na wysoką skuteczność działania. Przy tym praktycznie nie mają wpływu na właściwości organoleptyczne wody. Dzięki ich obecności nie trzeba stosować chemikaliów, które nie są najzdrowsze dla organizmu człowieka.

Lampy bakteriobójcze usuwają z wody bakterie Coli, Enterokoki, Clostridium Perfringers. Oprócz  niebezpiecznych bakterii unicestwiane są również wirusy, a nawet grzyby i ich formy przetrwalnikowe.

Chlorowanie nie zawsze jest wystarczające

Z moich doświadczeń wynika, że wiele osób zanim zdecyduje się na lampę bakteriobójczą, stosuje chlorowanie. Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to skuteczną metodą dezynfekcji wody.

Pomimo prawidłowego chlorowania wody bakterie i tak mogą pojawiać się w wodzie ze względu na konstrukcję instalacji. Mogą znaleźć się w niej miejsca, w których woda przebywa przez zbyt długi czas, a formy przetrwalnikowe natrafiły tam na doskonałe warunki do ponownego rozwoju.

Innymi sytuacjami, w których chlorowanie okazuje się być niewystarczające są: nieprawidłowe połączenie instalacji wodnej i kanalizacyjnej, wylewanie nieczystości na pola uprawne, rozległa instalacja wodociągowa oraz źle dobrana dawka aktywnego chloru.

Jeśli tylko badania bakteriologiczne wykażą obecność bakterii mimo chlorowania, warto zastanowić się nad zakupem lampy bakteriobójczej.

Rodzaje lamp bakteriobójczych

Na rynku możemy znaleźć lampy różnych producentów różniące się od siebie pod względem wydajności, zastosowanych podzespołów czy wyglądu. Możemy jednak rozróżnić dwa typy promienników, które są powszechnie stosowane w lampach bakteriobójczych. Żarnik stanowi serce każdej lampy. To właśnie on wytwarza promieniowanie ultrafioletowe.

Podział żarników wynika z różnicy ciśnień pary wewnątrz nich. Rozróżniamy więc promienniki niskociśnieniowe (amalgamatowe) oraz średniociśnieniowe. Lampy UV z żarnikami wysokociśnieniowymi nie są raczej wykorzystywane do odkażania wody.

Różnice wynikają w znacznym stopniu z charakteru, a także zakresu emisji wytwarzanego promieniowania UV. Niskociśnieniowe lampy bakteriobójcze wytwarzają promieniowanie, które niemal w całości emitowane jest w paśmie 254 nm – jest to promieniowanie, które działa najlepiej pod względem bakteriobójczym. Lampy z żarnikami średniociśnieniowymi  emitują promieniowanie w całym zakresie UV, przez co też uznawane są za mniej skuteczne.

Promienniki różnią się od siebie również temperaturą nagrzewania. Żarnik średniociśnieniowy, aby mógł działać w pełni wydajnie, potrzebuje rozgrzać się do nawet 900 stopni Celsjusza. To powoduje bardzo szybkie odkładanie się kamienia w osłonce i spore spadki wydajności. Żarnikowi niskociśnieniowemu do osiągnięcia maksymalnej wydajności wystarcza temperatura tylko 65 stopni, dzięki czemu proces odkładania się kamienia przebiega znacznie wolniej.

Oprócz tego różnica występuje również w czasie uruchamiania. Aby żarnik średniociśnieniowy rozgrzał się do odpowiedniej temperatury, potrzebuje około kwadrans, w przypadku żarników niskociśnieniowych to zaledwie kilka sekund.

Jak zbudowana jest lampa bakteriobójcza?

Lampy bakteriobójcze charakteryzują się stosunkowo zbliżoną budową. Każda posiada tzw. tubus, który zazwyczaj jest wykonany ze stali nierdzewnej i stanowi obudowę lampy UV. Oprócz tego do działania niezbędny jest promiennik UV oraz układ zasilający urządzenie.

Tubus jest po to, aby ochronić promiennik przed uszkodzeniami mechanicznymi, przedostawaniem się zewnętrznych zanieczyszczeń takich jak kurz oraz aby zapewnić wygodną i szybką wymianę żarnika.

Lampa bakteriobójcza zadziała tylko wtedy, gdy będzie podłączona do prądu, a dostarczane napięcie będzie wystarczające do aktywacji promieniowania.

Czy promieniowanie UV faktycznie jest skuteczne?

Standardowe lampy UV działają na tej zasadzie, że po podłączeniu do prądu i instalacji przepływa przez nie woda, która następnie trafia do kranów użytkowników. Podczas poboru przepływa przez promiennik, gdzie jest naświetlana promieniami UV. W taki sposób są z niej usuwane bakterie, bądź niszczone jest ich DNA do tego stopnia, że mikroorganizmy nie mogą się rozmnażać.

Czy takie promieniowanie UV to nie magia? Czy taki sposób dezynfekcji wody może faktycznie działać? Na te pytania właśnie spróbujemy sobie odpowiedzieć.

Aby sztucznie wytworzyć promienie ultrafioletowe, w lampach stosowane są gazowe promienniki wykonane ze szkła kwarcowego. Wewnątrz znajdują się opary rtęci, które są uaktywniane za pomocą zasilania prądem. W ten sposób powstaje promieniowanie o wyznaczonym spektrum.

Promieniowanie o długości krótszej od światła widzialnego jest nazywane promieniowaniem ultrafioletowym. Nas najbardziej na ten moment interesuje promieniowanie UV-C, które mieści się w obszarze między 100, a 280 nm. Za promieniowanie najbardziej skuteczne pod względem bakteriobójczym uznaje się to z zakresu 240-280 nm. Udowodniono, że największe działanie dezynfekujące mają fale o długości 254 nm.

Aby lampa bakteriobójcza mogła działać skutecznie, potrzebna jest odpowiednia dawka promieniowania UV. Znaczenie ma również odporność mikroorganizmów.

Promieniowanie UV-C stanowi część promieniowania słonecznego, jednak jest pochłaniane przez atmosferę, a organizmy żywe nie są uodpornione na jego działanie. W związku z tym nie potrafią się przed nim bronić. Ten typ promieniowania niszczy część kodu DNA komórek, przez co dochodzi do utraty zdolności podziału i rozmnażania się.

Dzięki temu promieniowanie UV-C pomaga w pozbyciu się z wody nawet mikroorganizmów najbardziej opornych na działanie środków chemicznych, takich jak na przykład: Cryptosporidium parvum czy Giardia Lamblia.

Promieniowanie UV nie niszczy tylko i wyłącznie bakterii, wirusów, grzybów. Ma wpływ również na inne substancje, w tym: ozon, węgiel organiczny, chlor oraz chloraminy.

Dawka promieniowania UV

Aby dezynfekcja wody była wydajna, należy wziąć pod uwagę odpowiednią dawkę promieniowania UV. Dawka to miara energii dostarczanej do wody potrzebna do jej sterylizacji. Im dawka jest wyższa, tym bardziej zwiększa się skuteczność sterylizacji. Miara dawki określana jest w j/m2 lub mj/cm2.

Przyjmuje się, że minimalna dawka przeznaczona do skutecznej dezynfekcji to 400 j/m2. Dawka ta została określona przez naukowców jako najmniejsza dla wody wodociągowej.

Dawkę określa się poprzez iloczyn natężenia promieniowania i czasu ekspozycji.

Natężenie promieniowania ultrafioletowego

Natężenie promieniowania UV to inaczej intensywność, która jest zależna od mocy promienników i wielkości naświetlanej powierzchni. Im intensywność promieniowania jest wyższa, tym wyższa staje się dawka, a tym samym wzrasta intensywność dezynfekcji. Natężenie promieniowania powinno zostać określone przez każdego producenta.

Każdy, kto decyduje się na zakup lampy bakteriobójczej powinien mieć świadomość, że właściwości z czasem się wyczerpują. Warto zwrócić uwagę czy dane przedstawione przez producenta odnoszą się do końcowego okresu eksploatacji.

Czas ekspozycji

Przy omawianiu działania promieniowania UV warto wspomnieć również o czasie ekspozycji. Ta wartość jest zazwyczaj wyrażana w sekundach. Jest zależna od prędkości przepływu i informuje o tym, jak długo dana cząsteczka wody była naświetlana.

Użytkownikom powinno zależeć na jak najdłuższym czasie naświetlania, ponieważ wtedy zwiększa się dawka promieniowania, a dezynfekcja staje się dokładniejsza.

Dlaczego warto mieć lampę bakteriobójczą?

Lampa bakteriobójcza stanowi naprawdę skuteczne zabezpieczenie przed bakteriami, wirusami oraz grzybami. Jej główną zaletą jest to, że promieniowanie UV nie potrzebuje dodatkowo żadnej chemii, która może mieć negatywny wpływ na zdrowie. Proces dezynfekcji jest całkowicie bezpieczny.

Kolejną zaletą jest to, że lampy UV nie mają praktycznie żadnego wpływu na zapach czy smak wody – nie pogarszają tych parametrów, a czasem nawet przeciwnie, poprawiają smak dzięki likwidacji chloramin oraz węgla organicznego.

Lampy bakteriobójcze to skuteczna ochrona przed groźną legionellą, w dodatku nie wydziela toksycznych gazów, nie ma wpływu na przemianę azotanów w azotyny.

W porównaniu ze środkami chemicznymi, promieniowanie ultrafioletowe działa o wiele szybciej, a na montaż lampy UV wcale nie musimy poświęcać dużej przestrzeni. Ponadto te urządzenia nie mają żadnego wpływu na ilość minerałów w wodzie, a sam proces sterylizacji nie szkodzi środowisku.

Czy stosowanie lamp bakteriobójczych ma jakieś wady?

Niestety, dezynfekcja za pomocą promieniowania ultrafioletowego nie jest idealna i praktycznie jak każde rozwiązanie ma swoje wady.

Przede wszystkim na jakość dezynfekcji ogromny wpływ ma jakość wody. Promieniowanie UV owszem, bardzo dobrze radzi sobie z bakteriami, ale nie usuwa innych zanieczyszczeń, jak: żelazo, mangan, twardość wody czy zanieczyszczenia mechaniczne.

Te wszystkie substancje pozostają w wodzie, a w trakcie przepływu przez lampę bakteriobójczą mogą prowadzić nawet do jej awarii. Oprócz tego pod zanieczyszczeniami mogą ukrywać się drobnoustroje i w taki sposób chronić się przed działaniem promieniowania UV. Takie sytuacje sprawiają, że nawet jeśli lampa jest prawidłowo podłączona, a żarnik ma pełną moc, woda nie będzie prawidłowo oczyszczana.

Minusem jest również fakt, że dezynfekcja wody jest miejscowa. Ciężko przewidzieć czy woda po opuszczeniu urządzenia nie będzie narażona na powtórne zanieczyszczenie.

Czy warto inwestować w lampy UV z dodatkowym wyposażeniem?

Warto szukać lamp bakteriobójczych z dodatkowymi funkcjami, ponieważ te mogą znacznie poprawić wydajność promieniowania ultrafioletowego i dezynfekcji wody.

Lampy bakteriobójcze mogą być wyposażone w system czyszczenia rur osłonowych. Z wcześniejszych akapitów wiadomo, że zagrożeniem dla prawidłowej pracy lampy bakteriobójczej jest między innymi kamień odkładający się na ściankach osłonki. Osłona żarnika jest również narażona na gromadzenie się osadów i zawiesin powodowanych przez zanieczyszczenia organiczne.

Osad prowadzi do spadku wydajności promieniowania UV. W związku z tym trzeba pamiętać o okresowym oczyszczaniu rur osłonowych z osadu. Ręczne czyszczenie wymaga wiele zachodu, a przy tym niestety w wielu przypadkach kończy się stłuczeniem osłony. W dodatku wiąże się z potrzebą wyłączania co jakiś czas lampy UV, a to nie służy żarnikowi i samemu procesowi dezynfekcji.

Właśnie z tych powodów warto wybierać lampy bakteriobójcze wyposażone w automatyczny system czyszczący.

Automatyczny system czyszczący składa się z elastycznych pierścieni, które są umieszczone wewnątrz osłonki. Uruchamiane za pomocą odpowiedniego systemu mechanicznego, co jakiś czas zbierają wszystkie zanieczyszczenia. Działanie można porównać do wycieraczek w samochodzie.

W przypadku lamp niskociśnieniowych jest to przydatny dodatek, dzięki któremu oszczędzimy nerwy i czas. Jeśli chodzi natomiast o lamp średniociśnieniowe, to taki mechanizm czyszczący jest koniecznością. W przeciwnym razie musielibyśmy zdejmować i czyścić rurę osłonową co godzinę.

Drugim ciekawym dodatkiem, który pojawia się w wielu modelach jest deflektor. Są to pierścienie wbudowane na początku lampy UV, zaraz przy wlocie surowej wody do urządzenia. Ich zadaniem jest równomierne rozprowadzanie wody po całej lampie bakteriobójczej. Dzięki temu ciecz jest lepiej naświetlana i podlega dokładniejszej dezynfekcji.

Dbaj o swoją lampę bakteriobójczą, by służyła dłużej

Jak każde urządzenie filtracyjne, lampa bakteriobójcza również potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji i konserwacji.

Przede wszystkim (jak już wspominałem wyżej) konieczne jest stałe kontrolowanie czystości rury osłonowej. Jeśli zauważymy osad, koniecznie go natychmiast zlikwidujmy. Jeśli lampa sterylizująca, którą posiadamy nie ma systemu czyszczącego, możemy użyć specjalnych preparatów, które są dostępne na rynku. Rurę kwarcową należy pozostawić w takim roztworze na kilka godzin, aż kamień odejdzie.

Ponadto pamiętajmy, że lampy bakteriobójcze są stworzone do stałej pracy. Z tego względu starajmy się ich nie wyłączać bez powodu. Można ją odłączyć od zasilania, jeśli wyjeżdżamy na więcej niż kilka dni.

W dodatku musimy pamiętać o regularnej wymianie żarnika na nowy. Czas działania jest ściśle określony przez producenta, jednak przeciętna żywotność to zazwyczaj 12 miesięcy.

Regularnej wymianie podlega również osłonowa rura kwarcowa, jednak jest to proces znacznie rzadszy od wymiany żarnika.

I tutaj bardzo ważna uwaga! Promiennik i osłonę zawsze wymieniajmy w rękawiczkach! Jeśli weźmiemy się za to bez zabezpieczenia rąk, to zanieczyszczenia obecne na dłoniach będą przedostawały się na szkło i zmniejszały wydajność promieniowania UV.

Wielu ekspertów zaleca comiesięczne bakteriologiczne badanie wody przez pierwsze pół roku od założenia lampy bakteriobójczej. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że urządzenie zostało założone prawidłowo i odpowiednio dezynfekuje wodę. Jeśli w którymś z badań bakterie zostaną wykryte, najlepiej przeprowadzić dezynfekcje całej instalacji (być może bakterie gdzieś zalegają) oraz sprawdzić czy lampa została założona tak jak trzeba.

Dodatkowa filtracja przed lampą UV – czy jest potrzebna?

Jak już wspominałem, zanieczyszczenia obecne w wodzie mają ogromny wpływ na działanie promieniowania UV i mogą skutecznie zmniejszać jego skuteczność. W związku z tym jeszcze przed zakupem lampy bakteriobójczej powinniśmy przeprowadzić fizykochemiczną analizę wody.

Jeśli ta wykaże, że mamy problem z podwyższonym stężeniem niektórych substancji, musimy zastanowić się nad założeniem systemu filtracji wody, który wyeliminuje problem.

Nawet jeśli w wodzie nie ma przekroczeń, a analiza nie wykazała problemów, rekomenduje się montaż przynajmniej filtra wstępnego, który oczyści wodę z cząstek mechanicznych. Taki produkt jest traktowany jako niezbędne minimum ochrony lampy bakteriobójczej.

Wygodny sposób na ochronę przed bakteriami

Podsumowując cały artykuł i zestawiając ze sobą wszystkie wady i zalety lamp bakteriobójczych można wywnioskować, że promieniowanie ultrafioletowe w tych urządzeniach naprawdę działa i świetnie daje sobie radę z mikroorganizmami.

Musimy jedynie pamiętać, że woda z niektórych ujęć musi zostać najpierw wstępnie przefiltrowana. Jeśli chodzi o koszty eksploatacji, to nie są one wygórowane. Można o nich przeczytać w artykule: Ile kosztuje eksploatacja stacji uzdatniania wody?

Obecnie lampy dezynfekujące działające w oparciu o metodę promieniowania UV są uznawane za jedną z najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych dla naszego zdrowia metod dezynfekcji wody. W dodatku są stosunkowo łatwe w utrzymaniu, dzięki czemu cieszą się stale rosnącą popularnością i zaufaniem. Tak szerokie zastosowanie urządzeń nie tylko w gospodarstwach domowych, ale i sektorach przemysłowych mówi samo za siebie.

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania dotyczące lamp bakteriobójczych, koniecznie daj znać. Skontaktuj się ze mną telefonicznie, drogą mailową lub za pomocą czatu dostępnego na stronie.