Szukasz systemu uzdatniania wody? Sprawdź produkty dostępne w sklepie internetowym lub napisz do eksperta!


W zeszłym tygodniu obchodziliśmy Światowy Dzień Ziemi. To najlepszy moment na refleksję, jak obecnie wygląda sytuacja i co my sami możemy zrobić, aby było znacznie lepiej. Oczywiście warto podjąć szereg działań związanych z ekologią. A czy używając stacji uzdatniania wody również przyczyniamy się do ratowania planety?

Ziemia i jej zasoby są w coraz gorszym stanie, a my, jako mieszkańcy, coraz bardziej odczuwamy to na własnej skórze. Dręczą nas klęski żywiołowe, ocieplenie klimatu i coraz rzadsze opady, a z drugiej strony powodzie, wichury i inne kataklizmy sprawiają, że zdajemy sobie sprawę z tego, iż właściwie sami zgotowaliśmy sobie taki los.

Obecnie na znaczeniu zyskują wszelkiego rodzaju działania proekologiczne. Politycy, celebryci oraz działacze nieustannie zachęcają nas, byśmy zaczęli od siebie samych, bo to kropla drąży skałę. Działania jednostek przekładają się na ogromną skalę. Przy tym wystarczy wprowadzenie niewielkich zmian, niezwiązanych z dodatkowymi kosztami, by miało to swoje odzwierciedlenie w ekosystemie. O tym, jakie działania można podjąć pisałem już w artykule: Jak żyć bardziej ekologicznie w 2019 roku? Opisane działania wcale nie uległy przedawnieniu.

Dziś jednak chciałbym zastanowić się nad tym, czy da się pomóc Ziemi poprzez uzdatnianie wody. Czy stacje uzdatniania wody mają jakikolwiek dobroczynny wpływ na Planetę.

Stacje uzdatniania wody dobierane do potrzeb

Stacje uzdatniania wody to ogólne określenie, choć prawdą jest, że każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia i odpowiedniego doboru metody. W przypadku wody wodociągowej najczęściej chodzi o doszlifowanie jakości, o czym można się przekonać, czytając artykuł: Na co skarżą się użytkownicy wody w miastach? Tutaj najbardziej przydają się filtry kuchenne, zmiękczacze wody i kolumny węglowe. W przypadku własnego ujęcia sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Często jedno urządzenie do uzdatniania wody zwyczajnie nie jest wystarczające z powodu występujących zanieczyszczeń. Tu największe znaczenie ma przeprowadzenie kompleksowej analizy wody. Dopiero na podstawie wyników istnieje możliwość dobrania rodzaju i wielkości urządzeń uzdatniających wodę. Więcej na ten temat w artykule: Badanie wody ze studni – gdzie zrobić? Ile kosztuje? Dość często do własnego ujęcia wybierane są odżelaziacze wody, lampy bakteriobójcze czy stacje wielofunkcyjne.

Niezależnie od rodzaju dobranej stacji uzdatniania wody, jej posiadanie i rozpoczęcie walki z problemem, który zaistniał w związku z jakością wody, może przynieść wiele korzyści. Przede wszystkim to bezpieczeństwo, zalety dla gospodarstwa domowego, większy komfort użytkowania, ale i jak się okazuje, troska o środowisko.

Plastikowe odpady nie muszą Cię dotyczyć!

Kiepska jakość wody, z jakiej przychodzi nam korzystać w domu oraz jej niedopasowanie do oczekiwań pod względem naszych odczuć smakowych i zapachowych sprawiają, że wiele rodzin zwyczajnie rezygnuje z picia wody kranowej. Woda jednak jest nam niezbędna, musimy nawadniać organizm. Najszybsze zastępstwo dla niesmacznej kranówki? Mineralna bądź źródlana sprzedawana w zgrzewkach. Reklamy kuszą obietnicą wysokiej jakościowo wody z najlepszych źródeł. Prawdą jednak jest, że oprócz samego głównego produktu, w skład towaru wchodzi jeszcze plastikowa butelka, a te kupujemy całymi zgrzewkami na zapas. To ogromna ilość odpadów, które potem trafiają do oceanów, pustosząc je i zabierając życie wielu żyjącym tam gatunkom zwierząt i roślin. Czy wiecie, że obecnie w oceanach pływa aż 150 milionów ton plastiku?

Nadal należy liczyć się z tym, że niewielka ilość plastiku jest realnie recyklingowana. Większość trafia na wysypiska i rozkłada się latami. Obecnie prowadzone są badania nad mikroplastkiem, który trafia do naszych organizmów z różnych źródeł, także poprzez picie z plastików i jedzenie choćby ryb, które wcześniej pływały w zaśmieconych zbiornikach wodnych. Do tego dochodzi jeszcze kwestia śladu wodnego, o którym więcej można przeczytać w artykule: Ślad wodny, czyli ile tak naprawdę wody zużywamy? Produkcja plastikowej butelki, działania marketingowe, transport – to wszystko sprawia, że realnie tylko 4% kosztów stanowi sama woda.

infografika - realne koszty produkcji wody butelkowanej

Możemy zmniejszyć ilość plastikowych odpadów wytwarzanych w naszym gospodarstwie domowym, rezygnując z kupowania wody butelkowanej na rzecz innego rozwiązania. Idealnym pomysłem w tym wypadku zdaje się być filtr kuchenny. Wkłady w większości filtrów kuchennych podzlewozmywakowych wymienia się co pół roku, dzięki czemu ilość produkowanych śmieci znacznie się zmniejsza.

Szczególnie ekologicznym rozwiązaniem wydaje się być system ultrafiltracji. To niewielkie, zazwyczaj trzyetapowe urządzenia z membraną ultrafiltracyjną. Woda jest w nich oczyszczana na bieżąco, podczas przepływu. Proces uzdatniania napędzany jest siłą ciśnienia wytwarzanego w instalacji podczas poboru wody z kranu. Ultrafiltracja nie powoduje odrzutu wody do kanalizacji, ponadto w wodzie pozostają zachowane naturalne minerały. Przykładem takiego filtra kuchennego jest ultrafiltracja Ecoperla Slimline POU, której recenzję przeczytacie tu: Recenzja systemu ultrafiltracji Ecoperla Slimline POU i obejrzycie:

Zmniejsz zużycie szkodliwych detergentów

Choć nie jest to tak oczywiste, niektóre stacje uzdatniania wody pozwalają na ograniczenie zużycia detergentów w domu! Środki czyszczące, proszki do prania, płyny do płukania, liczne kosmetyki, które spływają wraz ze zużytą wodą, trafiają do środowiska. Powodują pienienie się wód, zmniejszają ilość obecnego w nich tlenu, występujące w nich fosforany prowadzą do eutrofizacji wód wolno płynących i stojących. Rozkład substancji czynnych w detergentach trwa naprawdę długo. Ich część mimo wszystko pozostaje w wodzie, która z powrotem trafia do naszych kranów.

Należy liczyć się z tym, że im większe napięcie powierzchniowe wody w domu, tym więcej detergentów potrzeba, by ich zastosowanie przynosiło jakiekolwiek efekty. Wysokie napięcie powierzchniowe wody to cecha bezpośrednio wynikające ze stopnia twardości wody obecnego w danym przypadku. Im woda twardsza, tym trudniej zwilżyć nią powierzchnię i tym gorsze rezultaty zastosowania środków czyszczących. Jeśli z kranów płynie twarda woda, zużycie detergentów może wzrosnąć nawet o 50-60% w porównaniu do zużycia w domach, gdzie korzysta się z wody miękkiej. Więcej informacji na ten temat w artykule: Twarda woda w domu – poznaj szokujące fakty!

Wykres przedstawiający stosunek twardości wody do zużycia środków czyszczących w w domu

Sposobem na zażegnanie problemów z dużym zużyciem detergentów, a przez to i dodatkowe oszczędności, jest założenie centralnego zmiękczacza wody. Dzięki wymianie jonowej z wody redukowane są substancje odpowiedzialne za tworzenie twardej wody. Dzięki temu z kranów płynie taka, która ma niskie napięcie powierzchniowe, środki czystości doskonale się w niej rozpuszczają i mają szansę zadziałać szybko i wydajnie.

Dodatkowy plus stanowi fakt, że miękka woda nie pozostawia po sobie osadów, a więc samo sprzątanie łazienki czy kuchni nie będzie wymagało dużo czasu, a co więcej, nie będzie potrzeby używania silnych, chemicznych środków odkamieniających oraz innych preparatów do czyszczenia w dużych ilościach i z dużą częstotliwością.

Więcej na temat samych zmiękczaczy wody i ich skuteczności w artykule: Zmiękczacz wody – naprawdę działa? Opinie, cena, gdzie kupić? Wybór produktów w tym zakresie jest tak duży, że z pewnością każdy będzie miał szansę znaleźć coś dopasowanego do swoich oczekiwań. Dla tych, którzy szukają ekonomicznych i wydajnych sposobów na uzdatnianie wody, polecana jest seria Ecoperla Toro z nowością – Ecoperla Toro 35. Osoby, które cenią sobie wygodę oraz nowoczesne rozwiązania powinny zwrócić szczególną uwagę na serię Ecoperla Slimline CS. Jeśli potrzebna jest duża wydajność, niezastąpiona może okazać się seria Ecoperla Softower.

Oszczędność energii elektrycznej

Źródła energii mają nieodzowny wpływ na środowisko. Obecnie każdy z nas posiada w swoim domu masę urządzeń, działających w oparciu o energię elektryczną, w tym również te, mające styczność z wodą. Wytworzenie energii elektrycznej wymaga poboru paliw kopalnych, a ich spalanie wytwarza do atmosfery dwutlenek węgla. Co my możemy zrobić w tej kwestii? Oszczędzać energię.

I w tym przypadku idealnym wyborem może okazać się zmiękczacz wody. Kamienny osad niekorzystnie oddziałuje na domowe instalacje oraz sprzęt AGD, mający styczność z wodą. Przede wszystkim dość mocno wpływa to na ich wydajność, a prawdopodobieństwo wystąpienia awarii jest większe. Water Quality Research Foundation przeprowadziło badanie, z którego wynikało, że użytkowanie miękkiej wody wraz z podgrzewaczem gazowym spowodowało 15% mniejszy ślad węglowy w gospodarstwie domowym w przeciągu piętnastu lat ciągłego użytkowania podgrzewacza wody.

Chroń Ziemię nie tylko od święta

Jak widać, stacje uzdatniania wody bywają pomoce w dbaniu o środowisko i nasze wspólne dobro. Montaż urządzenia uzdatniającego wodę to jednak nie wszystko, co możemy zrobić. Przede wszystkim warto oszczędzać wodę, o czym więcej w artykule: Jak skutecznie obniżyć rachunki za wodę?, ale też zadbać o to, by nie trafiały do niej śmieci i produkty, które szkodzą środowisku i nam samym. Mowa tu o wyrzucaniu leków, środków owadobójczych, resztek farby czy olejów silnikowych do kanalizacji. Warto dowiedzieć się, w jaki sposób je właściwie utylizować, by nie szkodzić Ziemi i sobie.

Uzdatnianie wody także w trosce o środowisko

Uzdatnianie wody w swoim domu może przynieść liczne korzyści dla środowiska, ale przede wszystkim dla nas samych. Warto wziąć to pod uwagę, rozpatrując wszelkie „za” i „przeciw” instalacji urządzeń do poprawy jakości wody.