Szukasz systemu uzdatniania wody? Sprawdź produkty dostępne w sklepie internetowym lub napisz do eksperta!


Twarda woda to temat, który co jakiś czas powraca nie tylko w artykułach, ale przede wszystkim w Waszych pytaniach i wypowiedziach. Dzisiaj chciałbym zobrazować Wam, jak ważną rolę woda odgrywa w codziennym życiu. Postaram się udowodnić, że dbanie o jej jakość może znacznie poprawić jakość Waszego dnia!

Krótkie przypomnienie, czym jest twarda woda

O tym, czym jest twarda woda i ile kłopotów potrafi przysporzyć mówiłem już nieraz.

Tak dla przypomnienia przytoczę jeszcze definicję twardej wody, która mówi, że jest to ciecz charakteryzująca się dużym stężeniem kationów wapnia oraz magnezu, a w wielu przypadkach również żelaza i manganu, także innych substancji.

Przy większości wpisów dotyczących tego zjawiska starałem się przytaczać negatywne skutki, które twarda woda powoduje w domach na co dzień. Najbardziej nieprawdopodobny mógł wydawać się wpływ twardej wody na wydajność kotłów grzewczych oraz spadek działania detergentów. Jednak, jak wiadomo, to nie są jedyne wady stosowania twardej wody.

Dziś nie mam zamiaru przytaczać Wam suchych faktów, a przedstawić coś w rodzaju studium przypadku (case study), który został z życia wzięty.

Codzienne życie z twardą wodą

Poznajcie Jana Kowalskiego. To mężczyzna w średnim wieku, ze stałą posadą w korporacji. Mieszka w wolnostojącym domu jednorodzinnym na obrzeżach miasta wraz z żoną i dziećmi. Do tej pory nie słyszał o zmiękczaczach wody, jednak wie, że ma problemy z odkładającym się kamieniem. Rodzina Jana Kowalskiego korzysta z wody o wysokim stopniu twardości.

Jan wstaje zazwyczaj o 06.45. Po przebudzeniu pije szklankę wody, jednak jest to woda z butelki, ponieważ z kranu mu nie smakowała. Następnie bierze prysznic. Frustruje się, ponieważ ma problemy ze skórą. Po myciu jest jeszcze bardziej przesuszona i zaczerwieniona. W dodatku musi zużywać ogromne ilości szamponu i żelu pod prysznic, ponieważ te kompletnie nie chcą się pienić.

Na domiar złego zauważa, że szyba od kabiny oraz bateria prysznicowa niemal w całości są pokryte osadem. W sobotę czeka go szorowanie…

Następnie czas na prasowanie koszuli. Żelazko podłączone, koszula i marynarka już leżą na desce. Co może się wydarzyć? Okazuje się, że żelazko pobrudziło prasowane ubrania kamiennym osadem, a Kowalski miał dziś dobrze wyglądać, ponieważ ma szalenie ważne spotkanie biznesowe. To prowadzi do jeszcze większego zdenerwowania.

W końcu śniadanie! Ale co to? Okazuje się, że na kawie po lekkim przestudzeniu pozostają oleiste plamy, a w dodatku wcale nie jest smaczna i aromatyczna!

Po posiłku Jan musi uruchomić zmywarkę. Zauważa, że szklanki, które kupił kilka miesięcy temu wcale nie wyglądają jak nowe. Są matowe i wyglądają na porysowane. Do zmywarki nasz bohater bardzo często dosypuje drogie środki zmiękczające w dużych ilościach, aby wszystko działało prawidłowo.

Po powrocie do domu Jan Kowalski zasiada wraz z rodziną przy stole do obiadu. Posiłki nie wyglądają jednak zachęcająco – warzywa nie mają swojej naturalnej barwy, są poszarzałe, smak również wydaje się być spłaszczony.

Potem czas na pranie. To już rytuał, w którym zużywane są ogromne ilości proszku do prania i płynów zapachowych. Co z tego, skoro tkaniny są szorstkie, tracą kolor i nie pachną.

Najgorsze jednak dla Jana Kowalskiego jest cotygodniowe sprzątanie. Odmycie WC, kranów, czy wanny z osadów niemal graniczy z cudem. Na szkle i lustrach pozostają smugi. Rodzina musi wydawać zadziwiająco duże kwoty na środki czystości.

Kowalscy wydają też bardzo dużo na ogrzewanie, środki codziennej higieny. W dodatku zdarzają się częste awarie sprzętu AGD mającego styczność z wodą. Raz doszło również do poważnej awarii kotła grzewczego.

Nie dość, że znacząco wzrastają koszty codziennego życia, to spada jego jakość, do tego dochodzi ciągłe zdenerwowanie.

Codzienność z miękką wodą

Teraz poznajmy Adama Nowaka, który prowadzi bardzo zbliżony tryb życia do Jana Kowalskiego. Również mieszka w domku jednorodzinnym na przedmieściach. Jego rodzina korzystała z wody o średnim stopniu twardości, jednak zdecydowali się na montaż centralnego zmiękczacza wody.

Adam Nowak wstaje już o 5 rano. Wypija szklankę wody z kranu, ponieważ taka ma dla niego neutralny smak. Następnie idzie popływać w basenie, który ma zaraz przy domu. Tam również płynie zmiękczana woda, ponieważ tylko taka nie niszczy urządzeń oraz nie pozostawia osadu w niecce.

Potem czas na szybki prysznic. Wystarczy tylko trochę szamponu do włosów i mydła. Środki szybko się pienią i łatwo je zmyć. Nie dochodzi więc do marnowania wody.

Następnie czas na śniadanie i pyszną kawę o odpowiednim aromacie. Ekspres do parzenia kaw nie potrzebuje tak częstego czyszczenia dzięki miękkiej wodzie.

Prasowanie również nie jest dla Nowaka problemem, wszystko działa prawidłowo.

Kłopotu nie stanowi zmywarka. Nie trzeba dosypywać środków zmiękczających, bo miękka woda jest wprowadzana do zmywarki z instalacji. Naczynia Adam wyjmuje czyste i błyszczące.

Po pracy trzeba nastawić i powiesić pranie. Z tymi czynnościami również nie ma problemu. Nowak wcale nie sypie dużych ilości proszku, a wyjmuje z pralki tkaniny czyste, o świeżym zapachu. W dodatku są miękkie i nie potrzebują intensywnego prasowania.

Rodzina nie musi często sprzątać i nie poświęca porządkom wiele czasu, ponieważ armaturę wystarczy jedynie przetrzeć.

Rachunki za ogrzewanie nie są przerażające i nie dochodzi do awarii.

Adam Nowak ma więc o wiele więcej czasu i oszczędności na rzeczy które lubi i chciałby robić z rodziną.

Twarda woda na każdym etapie dnia

Jak widać, jakość wody może mieć ogromny wpływ na życie i nie jest to żadna przesada. To wszystko dlatego, że z wodą mamy do czynienia na co dzień – od rana do wieczora towarzyszy nam często niezauważana i pomijana. Pijemy ją, spożywamy w formie potraw, kąpiemy się, sprzątamy, pływamy, prasujemy.

Codzienność może być o wiele bardziej pozytywna, jeśli w domu pojawi się woda o odpowiednim stopniu twardości.

Zastanów się nad zmiękczaniem wody

Wodę można zmiękczać na wiele sposobów, o czym przeczytasz więcej w artykule poświęconym sposobom zmiękczania wody w domu. Najbardziej popularne i najczęściej wybierane są jednak centralne zmiękczacze wody.

W artykule: Czy założyłbyś ponownie zmiękczacz wody – wyniki ankiety możesz dowiedzieć się, co na temat codziennego życia ze zmiękczaczami wody sądzą ich użytkownicy.

Okazuje się, że te urządzenia można założyć nawet w mieszkaniach w bloku, o ile oczywiście panują odpowiednie warunki.

Jeśli nie ma możliwości założenia zmiękczacza wody działającego na zasadzie wymiany jonowej, można pomyśleć o innych sposobach uzdatniania wody, jak choćby systemy odwróconej osmozy, filtry z polifosfatem, filtry narurowe czy prysznicowe. Co prawda nie są tak skuteczne jak centralne zmiękczacze wody, jednak będą w stanie choć trochę podnieść komfort.

Woda, która ma wpływ na codzienne funkcjonowanie

Teraz zastanów się, czy wolałbyś żyć jak Adam Nowak i kompletnie zapomnieć o problemie twardej wody, czy jednak jak Jan Kowalski przyzwyczaić się do problemu i jakoś z nim funkcjonować?

Koszt zakupu zmiękczacza wody szybko się zwraca. W internecie istnieją nawet przeliczniki, dzięki którym można sprawdzić, ile oszczędności zyskuje się przy stosowaniu miękkiej wody.

Warto zadbać o jakość wody, ponieważ to nieodłączny element naszego życia, z którym mamy wielokrotnie styczność każdego dnia.